Moja Ewa

Przedstawiam Wam moją Ewę :) Zakupioną z oszczędzanych w skarbonce pieniążków. Nawet nie spodziewałam się, że aż tyle w niej odłożyłam. Sytuacja zakupu była bardzo śmieszna. Pani przy kasie powiedziała cenę a ja dałam jej woreczek i powiedziałam, że wyliczone :) Mina Pani bezcenna zwłaszcza gdy liczyła te pieniążki :) Wszystkim, którzy nie mają skarbonki gorąco ją polecam. Co do Ewy spisuje się znakomicie. Jak na takiego laika jak ja, który z maszyną miał wspólnego prawie tyle co nic jest super !


 A oto pierwsza w życiu uszyta króliczka, z której jestem bardzo dumna :)


I niektóre etapy tworzenia króliczki.


Komentarze

  1. Julcia, drugi królik też jest przecudny i bardzo się podobał Twojej imienniczce! Jeszcze raz dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobał :) Wiesz Monia Julki tak mają, że lubią oryginalne rzeczy :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty