Pudełko na herbatę

Długo nic nie pisałam, ale mam na to bardzo dobre usprawiedliwienie. Postanowiłam się trochę douczyć w temacie blogowania. Zajęło mi to trochę czasu, ale jestem już teraz o wiele mądrzejsza. Swoją przygodę zaczęłam od oglądania innych blogów rękodzielniczych (a powiem Wam jest ich mnóstwo). Natknęłam się na blog pewnej dziewczyny http://madebygigi.blogspot.com/, która tłumaczy jak zostać blogerką rękodzielniczą. Jednak myślę, że podane przez nią zasady mogą być dobrą wskazówką dla każdego początkującego blogera. Okazało się, że ja tak naprawdę nie rozumiałam czym jest blog. Myślałam, że to taka stronka gdzie można się chwalić swoimi pracami. Jednak to nie tylko o to chodzi. Żeby ktoś chciał zobaczyć moje prace to powinnam być systematyczna. Pisać co najmniej raz w tygodniu, być na bieżąco w różnych tematach (choć dla mnie będzie to bardzo trudne, ponieważ nie oglądam telewizji a i z komputerem za bardzo się nie lubię). Wypowiadać swoje myśli, spostrzeżenia i zdanie na temat wszystkiego co dokoła się dzieje. Wpis w blogu rękodzielniczym powinien do czegoś nawiązywać i praca powinna łączyć się chociaż trochę z tematem. Bardzo mi pomogły te wskazówki. Wiem też, że np. miałam za małe zdjęcia i faktycznie źle oglądało się moje prace. Dlatego też już wprowadziłam kilka zmian na moim blogu.

Wypatrzyłam też u dziewczyn, że mają na zdjęciach swoje logo takie podobne do znaku wodnego. I postanowiłam opracować swoje logo na początek bardzo proste, ale uwierzcie mi zrobić je było bardzo trudno i tu znów podpowiedź u pewnej blogerki http://magia-annaz.blogspot.com/2014/01/jak-zrobic-digi-stempel-okragy.html. Jak to dobrze, że są takie tutoriale.

No to teraz temat dzisiejszego posta. Uwielbiam pić herbatę celebrując każdy jej łyk. Niestety w mieście w którym mieszkam jest tylko jedna herbaciarnia i w dodatku bardzo często zamknięta. Lokal sam w sobie świetny, przypomina taką małą galerię. Każdy ma swoją ulubioną herbatę choć ja lubię kilka. Bardzo lubię herbaty czarne aromatyzowane (np. z owocami egzotycznymi, earl grey, z dodatkiem truskawek) i oczywiście liściaste (czyli tak zwane sypane nie w torebkach). Czytałam kiedyś, że te w torebkach są najniższej jakości ale czy to prawda nie wiem. Na drugim miejscu jest biała herbata z mandarynką po prostu pyszna. Ale są też takie za którymi nie przepadam a to cała gama herbat czerwonych. Czy Wy też macie swoje ulubione herbaty? A może jakąś mi polecicie? 

A to moje pudełko z herbatkami (oczywiście nie wszystkimi :) Życzę Wam miłego wieczoru a sama idę zrobić sobie herbatkę.


 

Komentarze

Popularne posty